Witamy na portalu! -
Wywiady

Jak odczarować edukację, kulturę i sport?

Źródło: Kurier Mysłowicki
10.11.2011 11:11 przez m-ce24.pl

Rozmowa z Iwoną Nowak, nową naczelnik Wydziału Edukacji, Kultury i Sportu

Iwona Nowak ma 39 lat, ukończyła filologię polską oraz studia podyplomowe z wiedzy o kulturze. W tej chwili kończy kurs kwalifikacyjny dot. zarządzania oświatą. Pani Naczelnik jest również ekspertem wpisanym do bazy krajowej przy Ministerstwie Rozwoju Regionalnego oceniającego projekty unijne z obszaru edukacji jak również współzałożycielem i członkiem zarządu Stowarzyszenia "Edukacja dla przyszłości" działającym przy Wydziale Kulturoznastwa Uniwersytetu Śląskiego.

Od 1997 roku pracowała w II Liceum Ogólnokształcącym jako nauczyciel polonista. W wyborach samorządowych do Rady Miasta Mysłowice kadencji 2010-2014 startowała z listy Mysłowickiego Porozumienia Samorządowego (MPS).


Rozmowa z naczelnik Wydziału Edukacji, Kultury i Sportu

Kurier Mysłowicki: Te trzy gałęzie: sport, edukacja i kultura, czy to nie za dużo na jeden wydział?

Iwona Nowak: Jest to rzeczywiście ogromnie szeroka działka, ale z drugiej strony widzę logikę takiego rozwiązania i widzę szansę tego połączenia, które już kiedyś zresztą istniało. Wszystkie te gałęzie są ze sobą połączone: musimy łączyć kulturę z edukacją, z kolei edukację, szkoły, ze sportem. Dzięki takiemu połączeniu naczelnik takiego wydziału ma pełną wiedzę, jak funkcjonują szkoły czy MOSiR i dzięki temu może podjąć trafne decyzje. Ja w tej chwili taką wiedzę zbieram. To wszystko też działa dzięki porozumieniu między różnymi środowiskami, jestem w stanie zasięgnąć opinii nauczycieli i zderzyć ją na przykład z wizją MOSiRu. Wprawdzie możliwość taka istniała już wcześniej, ale teraz jest to bardziej realne. Niewątpliwie ogarnięcie tych wszystkich zagadnień to jest na pewno duże wyzwanie.

Zacznijmy od sportu w Mysłowicach, a ten jak z wszystkim, jest w trudnej sytuacji. Od niemal dwóch lat zamykane są sekcje sportowe, ograniczane jest zabezpieczenie obiektów. Czy są plany normalizacji tej sytuacji?

- Jest zbyt wcześnie aby przedstawiać jakieś konkretne działania. Na razie jestem na etapie rozpoznawania sytuacji, jak ten sport w mieście funkcjonuje, na temat sekcji sportowych, ich działania i finansowania, czy są na przykład jakieś dyscypliny, które są faworyzowane. Wiem, że jest tu duże niezadowolenie mieszkańców z tej sytuacji i dlatego jest to jedna z priorytetowych spraw, którą chcę się zająć.

Problemy kultury to nie tylko kwestia pieniędzy, ale także bierności mieszkańców wobec miejskiej oferty kulturalnej. Jaka jest recepta na zmianę podejścia mysłowiczan?

- Najtrudniej będzie zmienić sposób myślenia mieszkańców o mieście i jego kulturze. Często myślimy na zasadzie, że jak chcemy uczestniczyć w czymś ciekawym to musimy wyjechać do innego miasta, a nie jest to prawda. Jednak przez te ostatnie lata stało się coś takiego, że zadziałało zaklęcie takiego myślenia. Teraz to trzeba będzie odczarować. Sposobów jest wiele. Myślałam tu o trzech aspektach zaradzeniu jest sytuacji. Jedna dotyczy wyjścia z ofertą na zewnątrz mysłowickich ośrodków kultury. Tak więc jednym z celów staje się ożywienie Starego Miasta, Rynku i ul. Grunwaldzkiej. Wobec braku teraz pieniędzy będę starała się to robić najpierw poprzez aktywność lokalnych kół artystycznych młodzieży. Bardzo liczę tutaj na współpracę ze szkołami, gdzie działają na przykład bardzo dobre teatry szkolne. Kiedyś była także fajna inicjatywa Święta Ulicy Grunwaldzkiej, podczas którego odbywały się różne przedstawienia. Dzięki takim inicjatywom ożywia się przestrzeń takiej ulicy, ludzie zauważają, że coś się dzieje. Chciałabym aby podczas lata na odremontowanej scenie na mysłowickim rynku występowały nasze zespoły muzyczne, czy odbywały się występy teatrów amatorskich lub koncerty chórów. Na początku na pewno frekwencja będzie słaba, ale jeśli akcja będzie cykliczna, wtedy ten sposób myślenia mieszkańców będzie się zmieniał. Kolejną akcją są na przykład modne ostatnio biegi edukacyjne, które są połączeniem nauki o historii danego miejsca z wydarzeniem kulturalnym, z działaniem jakiegoś koła teatralnego czy organizacji pozarządowej.

Drugi krok to kreowanie nowych wydarzeń kulturalnych, w ramach których będziemy zapraszać ciekawych gości. W tej chwili to nie działa, gdyż często musimy odwoływać koncerty z braku zainteresowania. Natomiast jeżeli mieszkańcy wejdą w tę przestrzeń kultury, a przy tym poprawi się informacja i promocja imprez, ludzie zobaczą plakat czy ogłoszenie, powoli zacznie  rodzić się zainteresowanie, kto w tym MOK wystąpi i tym samym znowu powoli, etapami, zaczniemy tę kulturę odczarowywać. Trzeci krok, który związany jest z poprzednimi to promocja miasta przez kulturę. Poprzez dobrze zorganizowane imprezy kulturalne zaczyna się dobrze mówić o mieście i jest to świetny sposób na promowanie miasta.

Środowisko nauczycielskie zaniepokojone jest sprawą pensji. Media krajowe informują o problemach samorządów pod tym względem. Czy w Mysłowicach będzie podobnie?

- Kłopot z tym jest wszędzie. Trzeba pamiętać, że w Mysłowicach wydajemy na edukację 112 mln zł, z czego otrzymujemy subwencji zaledwie 55 mln zł. Same płace nauczycielskie to około 85 mln zł, tak więc miasto dopłaca do nich około 30 mln zł. Nie starcza już na remonty czy utrzymanie szkół. Tutaj też chcę podkreślić, że jest to także problem większości gmin. Wypływa to ze sposobu działania Ministerstwa Edukacji, które narzuca gminom coraz więcej obowiązków  nie posyłając w ślad za tym środków i niestety ten problem będzie się pogłębiał. Miejmy nadzieję, że planowane przez ministerstwo kolejne ustawy dokładające jeszcze obowiązków gminom nie zostaną podpisane gdyż dodatkowo utrudnią sytuację. W mieście jednak dba się o to, aby środki na oświatę były zabezpieczone chociaż jest to przeogromne obciążenie dla budżetu. Jeśli chodzi o pensje nauczycielskie to są zabezpieczone do końca roku i mam tu deklarację władz, że nie powinniśmy się tutaj niepokoić.

Na posiedzeniach Komisji Edukacji, Kultury i Sportu Rady Miasta, wiceprezydent Grzegorz Brzoska proponuje rozważenie zasady zagwarantowanych 2% budżetu z przeznaczeniem na kulturę. Jak Pani zapatruje się na taki projekt?

- Nie mam jeszcze pełnego obrazu na temat pełnego finansowania, jednak uważam za zasadne aby ustalić taki stały procent budżetu, w którym dany wydział powinien się zmieścić. Uważam, że byłaby to dobra praktyka. Osobna sprawa to wysokość tej gwarancji, to znaczy czy te proponowane 2% są realną sumą, w której da się zadane działania wydziału zmieścić.

Minister Rozwoju Regionalnego Elżbieta Bieńkowska w jednym z naszych wywiadów, mówiła o wielkiej roli w przygotowaniu do projektów finansowanych z Programów Regionalnych, a więc już teraz zapewniania środków na projekty z transzy 2014-2020. Czy i jakie plany są na temat takich projektów?

- To jest rzecz w której widzę naszą największą szansę, która w tych trudnych czasach, pozwoli na realizację pewnych zamierzeń, które bez nich są po prostu niemożliwe. W związku z tym bardzo liczę na tę następną transzę 2014-2020 i chcę się do tego dobrze przygotować. Chciałabym, aby na przykład w każdej szkole znalazł się lider zaznajomiony z tematyką funduszy unijnych oni tworzyliby zespół który stawałby do konkretnych konkursów. Obecnie już pracujemy nad kilkoma wnioskami. Wprawdzie są to wnioski z środków Ministerstwa Kultury, ale po dwa projekty są opracowywane przez MOK i Muzeum Miasta. Poza tym przygotowujemy program infrastruktury domów kultury. Współdziałamy tutaj też z innymi wydziałami. Jestem tutaj realistką, wiem, że nie od razu się udaje, że nie każdy projekt musi się udać i dostać finansowanie, natomiast nie można czekać. Ten ostatni okres kilku lat to było właśnie takie czekanie, w którym przespaliśmy wiele okazji na pozyskanie środków.

Krótkie pytanie: co z World Tour i Festiwalem Mediawave w przyszłym roku?

- World Tour - tak, jeśli będą środki zewnętrzne. Są prowadzone obecnie rozmowy na temat ich pozyskania i istnieje wielka szansa, że te środki uda się zabezpieczyć. Wybór między World Tourem, a prowadzeniem sekcji sportowej to nie jest żadna alternatywa. Jest to impreza światowa, cenna. Dzięki tej imprezie istniejemy na mapie, mamy wypracowaną markę bo nie zdobywa się takiej organizacji łatwo. Jednak faktem też jest że to to bardzo dużo kosztuje, a w obecnej sytuacji miasta nas na taki wydatek nie stać. Druga sprawa to prawda, że bardzo łatwo coś stracić, co bardzo trudno potem odzyskać. Rezygnacja z takiej imprezy to ostateczność, dlatego najpierw trzeba starać się taką imprezę utrzymać. Jeśli chodzi o Festiwal Mediawave to on z kolei odbędzie się na pewno, właśnie powołujemy zespół do organizacji festiwalu. Będą to małe eventy, które będą zachowywać charakter tego festiwalu. Dzięki temu dopływ kultury wysokiej do Mysłowic zostanie zachowany.

Dziękujemy za rozmowę.

Wróć



Podziel się:

Dodaj komentarz / napisz na forum / dyskutuj na czacie
maks. 500 znaków


?
04.01.2012 20:51
IP:95.40.2*

Dzięki za info. Hehehe już widzę ten konkurs...ale skoro już rozstrzygnięty? Więc będzie tylko taki teatr...jak wszystkie konkursy :P Normalka w tym kraju.


...
04.01.2012 20:19
IP:85.89.1*

MOPS nie do ruszenia i tak zostanie do konca kadencji bez zmian


...
04.01.2012 20:17
IP:85.89.1*

MZOPO, biblioteka nie wiem, ale MOSiR to kwestia czasu.


?
04.01.2012 19:42
IP:95.40.2*

Jeżeli jest prawdą co piszesz @... to ze starych wieloletnich dyrektorów póki co pozostaje dyrektorka biblioteki , MOPS-u i MZOPO, ciekawe jak sytuacja rozwinie się dalej. Też będą zmiany?


...
04.01.2012 18:49
IP:31.174.*

juz wkrotce zmiana dyrekcji MOSiR, a konkurs juz roztrzygniety...


ja tez pytam
03.01.2012 18:38
IP:95.41.1*

na pytanie jaka jest recepta na zmiane podejścia mysłowiczan do kultury pani naczelnik odpowiada"..promocja imprez..ludzie zobaczą plakat czy ogłoszenie, powoli zacznie rodzić się zainteresowanie, kto w tym MOK wystąpi i tym samym znowu powoli, etapami, zaczniemy tę kulturę odczarowywać."A do tej pory przez lata nie było plakatów? Ile razy pani naczelnik zainteresowala się kto gdzie występuje? Jak często pani brała udział w zyciu kulturalnym miasta? Bo pracownicy kultury jakos pani nie kojarzą.


Rodzic
02.01.2012 20:23
IP:87.205.*

W czyjej genialnej głowie narodził sie pomysł zamknięcia Gimnazjum nr 2 przy ul. Górniczej. To w tej szkole dyrektor i nauczyciele mają czas dla każdego rodzica i ucznia. Nie można tego powiedzieć o G1 skąd dzieci tzw. "trudne" są wyrzucane.


rolnik
01.01.2012 13:48
IP:91.218.*

Pani Naczelnik, ma Pani dwóch kierowników pod sobą za równie królewskie pensje, którzy z kolei mają pod sobą kolejnych pracowników, może wreszcie pochwali się Pani efektami pracy? Wszystko pięknie brzmi ale to tylko słowa, może w końcu jakieś efekty pracy? Przeprowadza Pani wraz z Panem Radoszem reformę kultury w mieście, proszę o jakiś raport! Chyba mamy prawo wiedzieć za co Państwu płacimy?


MC
23.12.2011 20:27
IP:77.255.*

Ręce precz od Gimnazjum nr 2. Jedyna szkoła w okolicy, gdzie nauczyciele troszczą się o wszystkie dzieci. Tutaj nie wyrzuca się ze szkoły tzw. trudnych uczniów. Tu się z nimi pracuje.


Artur
23.12.2011 20:24
IP:77.255.*

Szanowni rajcowie miasta Mysłowice. Pani naczelnik. Mam pomysł na odczarowanie mysłowickiej edukacji. Po co dwa licea ogólnokształcące obok siebie? Można by je połączyć. Przecięż LO2 już od dłuższego ma problemy z naborem. Dyrektor też nie cierpi z powodu przepracowania.


Ada
19.12.2011 19:30
IP:77.255.*

Gratulacje droga pani naczelnik. Zaczyna pani urzędowanie od likwidacji szkół. Najpierw była SP 6 teraz kolej na G2 - sądzi Pani, że z Rymery jesteśmy gorsi od innych mieszkańców miasta. Mieszkańcy Rymery brońcie swojej szkoły.


Elvis
23.11.2011 19:26
IP:85.89.1*

no z pewnoscią - gruby interes ukryty pod tą cała sytuacją . nic nie dzieje się bez przyczyny $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$


Anna
23.11.2011 17:43
IP:31.63.1*

A może na miejscu SP8 powstanie MINISTERSTWO EDUKACJII I SPORTU ???????????????????


Prawda
23.11.2011 17:41
IP:31.63.1*

Ładny początek ..... swoją karierę zaczynać od likwidowania szkół i przedszkoli !!! Brawo!


oooooooo
19.11.2011 00:42
IP:85.89.1*

tak odczarowanie oswiaty to likwidacja szkoly nr 6 i przedszkola nr 6 w naszym mieście . to moze byc początek , kto ma pieniądze pusci dziecko do przedszkola , kto ich nie ma niestety nie !!!!
pani naczelnik zaczyna ciekawie


beti
17.11.2011 14:10
IP:31.61.5*

ciek .... to jest cała prawda o kulturze - to nie poprzedniczki były nieudolne.... ale niestety - prawdopodobnie następca jest bez wyobraźni. Pewnie dawnej atmosfery, jaka była podczas imprez w Trójkącie, nie będzie już nigdy....... a to wielka szkoda:( Pozostała tylko kręcąca się w oku łezka ...........


sp6
17.11.2011 11:12
IP:20.133.*

Czy odczarowanie edukacji ma polegać na likwidacji oświaty ? Podobno SP6 ma zastać zlikwidowana, w jej miejsce na zostać przeniesiona szkoła specjalna nr 8 a z kolei po wyremontowaniu budynku SP8 ma tam powstać kolejna siedziba urzędu miasta. Niedługo Mysłowice to będą supermarkety, banki i budynki urzędu miasta.


ciek
15.11.2011 14:30
IP:77.115.*

no chyba, że pan lasok dołoży, żeby sukces był.
Elle, jak nowy tandem taki dobry, to niech wreszcie wymysli coś nowego, i to nalepiej żeby wszystko bylo za darmo, kultura na tym zarobiła i przyszło pół miasta, no i oczywiści żeby wszystkim sie podobało. Odczarowac, to trzeba to zaklinanie rzeczywistości, że teraz jest lepiej, bo póki co funkcjonują stare imprezy, stare zajęcia, stare zwyczaje, tylko nowi ludzie biora kasę. Tylko apatia w MOku większa i strach, bo nie wolno mówić co się mysli.


ciek
15.11.2011 14:17
IP:77.115.*

..że m.in. nasz obecny prezydent jako radny, wraz ze swoimi kolegami, którzy teraz rządzą pozwolił, żeby kulturze konsekwentnie z roku na rok zabierano kasę. Bez pieniędzy można zrobić coś fajnego raz, dwa i koniec. reszta będzie dziadowska i tyle, ludzie nie przyjdą.A teraz Mediawave zostaje:) Nowa Pani naczelnik tak powiedziała. A po co, skoro było takie złe? Po co kontynuować pomysły starych dyrektorów skoro były takie daremne? Ano po to, że nowych sie nie ma...i kasy nie ma.


ciek
15.11.2011 14:10
IP:77.115.*

Rzygać mi sie chce jak slyszę te wsystkie gadki o kulturze. Co chcecie odczarowywać? Czy nikt w tym mieście nie pamięta jakie jeszcze dwa lata temu odbywały się świetne imprezy w M-cach? I to nie te duże, ale koncerty kameralne typu zaduchy, blues, operetki, spektakle teatralne i inne.Ludzei przyjeżdżali do nas z ościennych miast.A teraz nawet mysłowiczanie na imprezy nie chodzą, bo imprezy są marne i to nie dlatego, że dyrektorzy których Lasok wywalił nagle stali sie nieudolni, tylko dlatego..


Popularne
Reklama
stat4u