OFF Festival wynosi się z Mysłowic. Na dobre!
Żal, złość, rozczarowanie? To fakt. OFF Festival, najważniejszy w Polsce festiwal muzyki alternatywnej na dobre wynosi się z Mysłowic i już nie wróci!
Organizatorzy festiwalu od kilku miesięcy bacznie przyglądali się kłótniom pomiędzy Radą Miasta a Prezydentem w sprawie przyznania dotacji na jego organizację. W końcu nie wytrzymali. Postanowili uciec od polityki... tuż za miedzę, do Katowic.
Na dziś (czwartek) organizatorzy festiwalu, Fundacja Independent z Arturem Rojkiem na czele wraz z katowickimi urzędnikami zaplanowali konferencję prasową, na której oficjalnie ogłoszą decyzję o organizacji OFF-a w Katowicach. Przedstawione zostaną również plany dotyczące imprezy.

Artur Rojek, pomysłodawca OFF Festivalu / fot. Tomasz Kusiak, m-ce24.pl
Według nieoficjalnych informacji umowa pomiędzy Arturem Rojkiem, pomysłodawcom i dyrektorem artystycznym OFF Festivalu, a miastem Katowice została zawarta na kilka kolejnych lat. Impreza odbywać się będzie najprawdopodobniej w Dolinie Trzech Stawów, chociaż wskazuje się także Lotnisko Muchowiec.
Jeszcze kilka tygodni temu, gdy Artur Rojek ogłaszał pierwszych artystów, którzy zagrają na festiwalu, nie potrafił podać dokładnej lokalizacji imprezy. Wiadomo już było, że OFF zagra w dniach 5-9 sierpnia. To ma swoją granicę czasową bo musimy podawać gdzie sie odbywa festiwal - mówił kila dni temu Krzysztof Głuchowski, przedstawiciel Fundacji Independent.
Już za kilka godzin oficjalnie można powiedzieć, że straciliśmy kolejną cenną wizytówkę miasta, które od kilku lat zaczyna być postrzegane jako zaściankowe i bez wyrazu.
- Panie Prezydencie, szanowni Radni - serdecznie dziękujemy! Przez Waszą "świętą wojnę" wstyd przyznać, że mieszka się w Mysłowicach. Sport leży, kultura leży, zespoły i artyści uciekają stąd. Tu nie ma szansy rozwoju. Mysłowice to jedna wielka ruina w każdym calu. Jeżeli jeszcze odwołamy World Tour 2010, to staniemy się zakałą tego kraju, bowiem Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej ukarze całą Polskę - pisze w liście jeden z anonimowych mieszkańców.
Stanowisko radnych jest jednak podzielone. Jedni się cieszą, drudzy nie. Chcieliby aby OFF odbywał się w Mysłowicach, ale zaznaczając - nie z kredytu - o który wnioskował prezydent Grzegorz Osyra.

Tak więc nie pozostaje nam nic innego, jak po czterech latach pożegnać się z OFF Festivalem, jak i Słupna Parkiem, który bez większego atutu już nie ściągnie do Mysłowic dziesiątek tysięcy gości.
Dodaj komentarz / napisz na forum / dyskutuj na czacie
maks. 500 znaków
To tak jakby świętować dzień, w którym Fidel Castro, Napoleon Bonaparte czy Jan III Sobieski zawitał do Mysłowic. Wiem, że mamy rok szopenowski, ale bez przesady. Nie dziwię się zatem, że nie ma odzewu wśród mysłowiczan.
wybraliśmy takich matołów to mamy, 90% z nich powinna gazety roznosić pomimo wyższego wykształcenia a nie dobijać miasto, które samo z siebie chce się rozwijać. Nieudacznicy społeczni powinniście zarządzać 2 tyś wsią na mazurach. Tam nic zepsuć by się nie dało.
w wyborach głosujmy na prezydenta Sosnowca ;) inaczej za 4 lata w Mysłowicach będą tylko kościoły - jedyne słuszne zresztą...
Nie myl Stow. Moje Miasto z pseudo Stow. Nasze Miasto. Własnie Nasze Miasto jest Darka i zajmuje się polityką.
DO TOSIEK. Chyba mylisz klub Nasze Miasto Wójtowicza z apolitycznym stowarzyszeniem Moje Miasto, które powstało dużo wcześniej (www.smm.m-ce.eu). Nigdy żadnej polityki!
ha ha ha przez cztery lata mostu nie dało się nawet zacząć? a hala - chcesz zobaczyć jak wyglądała hala jak Augustyn kończył kadencje? sa zdjęcia...
- 1
- 2
- 3
- Następne
- Ostatnie »







