Witamy na portalu! -
Miasto
Procesja w Krasowach

Procesje Drogi Krzyżowej w mieście

Źródło: Materiał nadesłany: Iwona Chorościej / m-ce24.pl
19.04.2011 07:03 przez m-ce24.pl (39 komentarzy)

Coraz częstszym zwyczajem staja się w naszym mieście procesje Drogi Krzyżowej poza teren kościoła. Także i w tym roku w piątkowych procesjach bardzo licznie uczestniczyli mieszkańcy centralnych parafii i południowych dzielnic Mysłowic.

Główna procesja Drogi Krzyżowej odbyła się dla centrum w połączonych parafiach, natomiast w dzielnicach południowych procesje wyszły na ulice w Morgów, Krasów i Brzeczkowic.

W Krasowach procesja zakończyła się w pięknej scenerii, z akustycznymi dodatkami, na tzw. Kępie Bagieniokowej, gdzie nastąpiła scena Ukrzyżowania i Zmartwychwstania. Na trasie procesji ustawione były poszczególne stacje Drogi Krzyżowej, przy których odgrywane były sceny z ostatnich chwil życia Jezusa. Przedstawiali je młodzi krasowianie.

http://m-ce24.pl/tl_files/nadeslane/2011/kosciol/procesja_krasowy1.jpgProcesja w Krasowach

W Morgach procesja Drogi Krzyżowej przeszła ulicami dzielnicy na Skałkę (najwyższe wzniesienie w Morgach), krzyż nieśli górnicy w strojach galowych.

Procesja Drogi Krzyżowej w Brzęczkowicach przeszła od kościoła na Osiedle Powstańców Śląskich do Placu Rady Europy. Uczestnicy procesji, jak co roku, nieśli malowane na płótnie obrazy poszczególnych stacji Drogi Krzyżowej i Scenę Zmartwychwstania Pańskiego.

Wróć



Podziel się:

Dodaj komentarz / napisz na forum / dyskutuj na czacie
maks. 500 znaków


paulek
10.05.2011 21:48
IP:77.223.*

Czy można dziś żyć bez kościoła ?
Czy kościół mógłby mi nie przeszkadzać w życiu?
(bo jak nazwać zawłaszczenie święta 1-go maja, ustawy pisane pod dyktando kościoła itp)
Czy kler może mnie nie okradać ?
(tak okradać ! to ja płacę podatki, z których utrzymywani są nauczyciele religii, przekazuke się im majątki, daje dotacje itp)
Szkoda że na te pytania da się odpowiedzieć tylko jednym słowem

NIE !


Młoda
21.04.2011 09:56
IP:89.171.*

Albo rozmawiamy albo bawimy się w chamów.
Tak to już jest, że jak się kogoś w czuły punkt dotknie i nie ma argumentów to zamiast przyznać, że zbłądził to będzie wyzywał i obrażał drugiego – ułomność ludzka.


Mariusz
21.04.2011 09:19
IP:87.205.*

Młoda, i pewnie jesteś przeciwko aborcji, a sama masz spiralę wstawioną albo połykasz nasienie, a to przecież ludobójstwo.


Młoda
21.04.2011 08:58
IP:89.171.*

cd: Jeśli poświęcisz dla siebie trochę czasu na przemyślenia, poczytasz np. biblię to sam dojdziesz do wniosku, że to wszystko tak samo przez siebie się nie kręci. Nie ma co tylko narzekać i bluzgać po wierzących bo sam się wypalasz i doprowadzasz do stanu gdy wszystko wyda się beznadziejne. Pomyśl, że jak nie zadbasz o swoją wiarę i przyjdzie ci towarzyszyć ukochanej osobie w chwili śmierci to o czym będziesz do niej mówił?, że nie martw się zrobimy fajną stypę i co jeszcze?


Młoda
21.04.2011 08:47
IP:89.171.*

łaskę wiary, nadziei i miłości otrzymujemy przy chrzcie. Jesteś ochrzczony? Jeśli tak to ten kto cię chrzcił to przed ołtarzem ślubował, że będzie Cię wychowywał w wierze, a jak wiadomo człowiek jest tyle wart ile warte są jego słowa. Jeśli twoi rodzice i chrzestni Cię zaniedbali to masz pod górkę na początku, ale z wiekiem sam możesz poszerzać swoje horyzonty np. czytając biblię.


ursus
20.04.2011 18:22
IP:178.182*

@młoda-wiara to łaska, ale jak ją uzyskać, skoro jest się człowiekiem niewierzącym?


Mariusz
20.04.2011 16:44
IP:77.255.*

Oni tylko robią hałas, nie interesują mnie ich piosenki ani propaganda. Po co policja ich jeszcze chroni. Powinno się ich zimną wodą polać z armatek, żeby chore zapędy ostudzić.


ppp
20.04.2011 13:21
21 komentarzy

ok Młoda może zakończmy temat na publicznym forum:) zrobiliśmy sobie taka malutką wojenkę religijną i pewnie nie każdy chce to czytać:)Moglibyśmy pewnie tak bez końca rzucać swoimi argumentami aż do momentu, kiedy zapełnimy serwer m-ce24.pl i nas zablokują:)mam nadzieję że uda Ci sie kiedyś spotkać "pozytywnego ateistę", który nie zabija kurczaków na swoich obrzędach i porozmawiać z nim co go motywuje do życia:) Miłego Dnia życzę...


Młoda
20.04.2011 12:48
IP:89.171.*

Podczas tegorocznych rekolekcji znowu poczułam wielką siłę i radość życia. Dlatego zawsze mnie fascynowało jak ludzie sobie potrafią radzić bez wiary i kościoła, bo ja bym się załamała przy np. pierwszej chorobie czy śmierci ukochanej osoby.


Młoda
20.04.2011 12:47
IP:89.171.*

Widzisz, ja traktuję życie jako ciągłą pracę nad sobą. Ciągle się potykam, popełniam błędy ale dzięki temu, że wierzę w Boga to mam siłę żeby coś w sobie zmieniać i podnosić się. Chodzenie do kościoła traktuję jako spotykanie się we wspólnocie ludzi takich jak ja, którzy są niedoskonali ale się nie poddają i chcą się naprawiać. Księży traktuję jako pomocników Chrystusa, którzy mnie napominają podczas kazań i pomagają otworzyć oczy, bo „zobaczysz drzazgę w oku bliźniego a belki w swoim nie”.


ppp
20.04.2011 12:39
21 komentarzy

kończąc wypowiedź... dla takich jak ja głównym powodem niesienia pomocy innym jest doświadczenie życiowe. Wiem że nie można polegać do końca ani na ludziach wierzących ani na niedowiarkch:).Ja nie potrzebuję czynić dobra tylko po to by dostać się do nieba jak robi to większość wierzących... mam takie podejście do życia i staram się nie powtarzać błędów katolików, ateistów i innych.


ppp
20.04.2011 12:31
21 komentarzy

Może Ty akurat nie jesteś jedną z tych katolików, których oglądam na codzień.ale mam wyrobiony schemat polskiego katolika:raz w tygodniu do kościoła wierząc że bóg pozwoli za to żyć po śmierci, kradzieże,używki,mściwość w stosunku do innych,narzucanie własnej religii, obrażanie ludzi którzy mają inne zdanie na ten temat itp... temat jest długi i obszerny, niestety nie udało mi się jeszcze z żadnym katolikiem przeprowadzić długiej rozmowy.kończyło się to złością z jego strony lub brakiem odpow.:)


Młoda
20.04.2011 11:52
IP:89.171.*

cd: Wiadomo, że każdy sądzi według siebie i wiem, że ja gdyby nie wiara cały czas np. patrzyłabym na swoje dzieci i myślała, że teraz są takie piękne, malutkie i niewinne, a po co ja je urodziłam skoro i tak zgniją kiedyś w ziemi.


Młoda
20.04.2011 11:51
IP:89.171.*

Bardzo się mylisz wsadzając mnie do jednego wora z tymi „spod krzyża z Warszawy”. Uważam ich za zagubionych ludzi, którzy dali się zbałamucić do celów politycznych.
Bardzo chętnie podyskutowałabym z kimś takim jak Ty, który uważa się za dobrego człowieka i odrzuca Boga – chciałabym zrozumieć co takim ludziom daje siłę do pracy nad sobą, jakie wartości im przyświecają. Wiadomo, że każdy sądzi według siebie i wiem, że ja gdyby nie wiara cały czas np. patrzyłabym na swoje dzieci i myślała, że tera


ppp
20.04.2011 10:15
21 komentarzy

Młoda widzę że jesteś jedną z tych "wierzących" fanatyków, którzy stali w warszawie krzycząc "gdzie jest krzyż", przeklinając ludzi którzy go zabrali, oraz bijąc się z policją, jak prawdziwi pseudokibice... tak własnie wyglada wiara zagorzałych katoli, którym jeżeli tylko powiesz coś na temat wiary, od razu wybuchają narzucając innym swojego bożka.możesz mi nie wierzyć ale ja, nie mając żadnego szacunku do boga, nie jestem żadnym kryminałem, mordercą czy złodziejem... nawet wręcz przeciwnie;)


Młoda
20.04.2011 09:40
IP:89.171.*

Mam ogromny szacunek do innych wierzeń i wcale nie mam zamiaru nikogo przekonywać, że tylko to w co ja wierzę jest słuszne. Chodzi o to, że ludzie lubią fajne rzeczy akceptować ale nic wymagać od siebie. Potem się obrażają na kościół i różne dziwne rzeczy gadają. A to jest jak z księgowością oprócz wydatków muszą być i wpływy.
Z obserwacji wiem, że tam gdzie nie ma szacunku do Boga to się źle dzieje.


error
20.04.2011 09:15
IP:188.138*

Młoda, jesteś nawiedzona wiesz o tym? Wiesz ile jest na świecie religii? Każdemu przedstawicielowi jednej z nich powiedziałabyś że Twój bóg jest prawdziwy i jedyny a oni wierzą od pokoleń w banialuki?
Dwójka moich synów nie zostali ochrzczeni ponieważ chcę im dać wolny wybór. Poczują chęć to sami się zgłoszą do pana w sutannie.
I jeszcze jedno, nie jestem niekochany tak jak się Tobie wydaje. Kiepska z Ciebie wyrocznia...


Młoda
20.04.2011 09:11
IP:89.171.*

Wiesz ppp, jakbym dopuściła się do takiego stanu, jak ci wszyscy których wkurzają procesje byłabym w ciągłej depresji, bo nie widziałabym żadnego sensu w życiu. Przy chrzcie dostaliśmy 3 wielkie dary: wiary, nadziei i miłości. Naszym zadaniem w życiu jest dbać o te dary i je pielęgnować. Jak ludzie się zaniedbują i sami ranią to potem są różne nieszczęścia.


Młoda
20.04.2011 09:05
IP:89.171.*

Do ppp i powiedz, proszę jeszcze - skoro jesteś takim zagorzałym ateistą, że nie masz i nie chcesz mieć nic wspólnego z kościołem i wierzysz, że jak umrzesz to zgnijesz i tyle, a przed zabijaniem, kradzeniem itp. powstrzymuje Cię tylko wizja więzienia??


ppp
20.04.2011 08:20
IP:79.191.*

Młoda, a czy gdybym ja biegał po środku ulicy, głośno krzycząc do wszystkich, że jestem zagorzałym ateistą, że nie wierzę w żadne bożki i inne figurki publicznie wyznając, żeby wszyscy wiedzieli, że nie wstydzę się być ateistą to by Ci się to podobało?Pewnie nie tylko mnie ale także sporą ilość ludzi naprawdę nie interesuje jakie znacie wierszyki i piosenki i w co wierzycie. Ja chcę po prostu normalnie przejechać samochodem po drodze która do tego służy...


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami gości i użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze podlegają natomiast uregulowaniom Ustawy z dn. 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Patrz Regulamin Portalu
Popularne
Reklama
stat4u