To nie tylko problem naszych dzieci
Szkoła Podstawowa nr 13 w Mysłowicach - jedyna w mieście szkoła integracyjna - mieści się obecnie w dwóch budynkach. Jeden z nich, w którym obecnie przebywają dzieci klas 1-3, jest przy ulicy Wały. Został on zbudowany z myślą o utworzeniu w nim przedszkola.
Przystosowany jest więc dla takich właśnie dzieci. Za dwa lata rusza reforma oświaty, która spowoduje, że sześciolatki będą musiały pójść do szkoły. Budynek położony przy ul. Wały 4 jest bardzo dobrze przygotowany na przyjęcie dzieci sześcioletnich. Jest on dwukondygnacyjny, samodzielny, ogrodzony. Ma osiem dużych sal lekcyjnych z wydzielonymi częściami dydaktyczną i rekreacyjną. Przy każdej sali jest szatnia. W budynku znajduje się świetlica z jadalnią, świetnie wyposażona pracownia logopedyczna i pracownia do zajęć rewalidacyjnych.
Przy szkole jest duże trawiaste boisko, bieżnia ze skocznią. Jako jedyna szkoła w mieście znajduje się na liście Ministerstwa Edukacji Narodowej w programie "Dobre praktyki” (program określający gotowość do przyjęcia sześciolatków). Każda klasa posiada tzw. kącik rekreacyjny, który jest warunkiem koniecznym dostosowania szkoły podstawowej dla sześciolatków. Klasy są duże, przestronne, w których dzieci mogą się nie tylko uczyć ale i wypoczywać. Niewiele różnią się od pomieszczeń przedszkolnych, przyszli uczniowie nie będą więc odczuwali stresu związanego z przejściem do szkoły i bezboleśnie przejdą okres adaptacji.
W budynku tym jedna z sal lekcyjnych jest zaadaptowana jako sala gimnastyczna, nadająca się tylko dla małych dzieci. Obecnie na tej sali odbywają się nie tylko lekcje w-f ale także zajęcia zespołów tanecznych Błyskotki i Błysk, które od kilku lat zajmują czołowe miejsca w rankingu zespołów tanecznych. Wszystkie toalety są dostosowane do potrzeb małych dzieci. Wprowadzając do tego budynku uczniów ZSS (jest to młodzież od 7 do 23 lat) trzeba zmienić całą infrastrukturę.
Aby pomieścić wszystkich uczniów ZSS sale lekcyjne należy podzielić na mniejsze pomieszczenia, dodatkowe klasy trzeba utworzyć z części korytarzy, zmienić wszystkie sanitariaty, zbudować nową salę gimnastyczną. Wprowadzając takie zmiany władze naszego miasta zniszczą jedyną placówkę tak potrzebną teraz, a szczególnie za dwa lata i później małym dzieciom. Liczba dzieci w naszym mieście wzrasta.
Mieszkańcy Mysłowic nie rozumieją dlaczego należy zniszczyć tak dobrze przygotowany budynek dla uczniów klas 1-3 jeżeli są inne rozwiązania, mniej kosztowne, które proponują związki zawodowe, nauczyciele i rodzice. Żadna z powyższych propozycji nie ma na celu zlikwidowania jakiekolwiek szkoły w Mysłowicach a tylko zmianę budynku. Tylko nieliczni radni obejrzeli budynek tej szkoły i głosując za takim wprowadzeniem zmian w mysłowickiej oświacie nie są świadomi, że niszczą jedyną o takim standardzie szkołę w naszym mieście, która nie tylko spełnia normy przyjęcia dzieci sześcioletnich, ale także zabezpiecza potrzeby uczniów niepełnosprawnych.
Czytaj także: Oświata - propozycje racjonalizacji














Dodaj komentarz / napisz na forum / dyskutuj na czacie
maks. 500 znaków
Pomoże Wam Aleksander Wielki Komaniecki. Podobno został człowiekiem roku w Mysłowicach za 2011 rok
Jeśli udowodniono mu jakieś nadużycia - nie dyskutuję, zresztą nie znam sytuacji. Jeśli jednak proces, o którym piszesz był wieloletni, co robili ewentualni recenzenci poczynań naczelnika? Trzeba było nagłaśniać rzecz wcześniej. Jak wspominałam, nie znam szczegółów, nie kwitnę w mysłowickiej oświacie, ani wogóle w oświacie, ale takiego bałaganu jaki jest teraz być może udałoby się uniknąć, gdyby nad planem faktycznych zmian czuwała os. z doświadczeniem?
ale przez wiele żadna szkoła w m-ce nie wystapila przeciw drugiej! to co sie dzieje teraz to katastrofa!
cola. Jeżeli żałujesz byłego naczelnika to zastanów się jeszcze nad tym . Przez wiele lat był naczelnikiem wydziału oświaty a jego żona dyrektorem największego gimnazjum. Przez wiele lat kasa leciała do tego gimnazjum bez oporu. Przez wiele lat w dofinansowaniach do różnych programów edukacyjnych to gimnazjum wiodło prym. Przez wiele lat były naczelnik wiedzał z kim dobrze żyć aby żonie włos z głowy nie spadł. Można dalej żałować.
Mnie szkoda, że biega po Urzędzie z tuszem, jeśli to prawda. Znaczyłoby to mniej więcej tyle, że ludzie, którzy znają temat (oświata) są spychani na margines, podczas gdy ich wiedza, doświadczenie i normalny stosunek do ludzi przydałyby się na poprzednim stanowisku, szczególnie teraz. Może ktoś inny żałuje, że wogóle pracuje, ale nie ja.
cola - Może jaśniej. Czego szkoda , że w ogóle pracuje, czy że zmienił zakres obowiązków?
Nie obserwowałam procesu zmiany na stanowisku Naczelnika Wydz. Edukacji,etc. Myślałam, że p.Pniok wogóle nie pracuje już w naszym Urzędzie, a tu proszę, zmienił mu się tylko zakres obowiązków, szkoda.
Robert -Masz całkowitą rację.Bez Pnioka ani rusz.Sawicki orłem nie był ale to co wyprawia Brzoska wola o pomstę do nieba.Trzech dziadków dorwało się do władzy,bez żadnej koncepcji na miasto.Koszmar.
no widzę, że parę forumowiczów mogłoby dać sobie po razie, albo przejść na jakieś forum bokserskie, odeszliście od tematu !!! A ja sobie przeszedłem po osiedlu i pytam dlaczego przepadł pomysł pierwszy,naszych radnych, czyli wchłonięcie SP6 przez pozostałe szkoły z tego co wiem nie chodzą tam tylko dzieci z Brzęczek, a przeniesienie do SP6 szkoły specjalnej, odbyło by się to prawie beznakładowo, dzieciom z Brzęczek dojście do szkoły SP13 nie zmieniłoby się , a dowożone byłyby wciąż dowożone...
teeeeee xx "bynajmniej" to forma przeczenia. wiec nie używaj wyrazów jak ich nie rozumiesz.
Kochani przeciwnicy, ja mam gwarancję (bynajmniej na dzisiaj )zdrowych i w waszym rozumieniu"normalnych " dzieci - bo je po prostu już mam, chcę dla nich jak najlepiej i będę o to walczyć i tylko mam nadzieję, że przekorny los nie obdarzy was dzieckiem dysfunkcyjnym, bo wetdy zobaczycie jak wasze zdanie i życie się zmieni i wtedy też będziecie błagać o dotacje od państwa. Krzywdzicie wszystkie dzieciaki. Nie jesteście dla mnie partnerami do rozmowy - sami możecie się opluwać.
A ja jeż czułem że będą majstrować przy naszej oświacie w momencie kiedy zwolnili naczelnika Pnioka.Facet miał wszystko pochytane i kumał o co chodzi w pracy z dziećmi.Wcześniej był nauczycielem i dyrektorem szkoły.Teraz roznosi tusz po urzędzie i patrzy jak NOWI psują naszą oświatę.Adaś wracaj bo nam to wszystko rozp.......ą.W tym są dobrzy.
Paul - Fakt. Moje wystąpienie przeciw xx było z grubej rury. Chciałem pokazać, że może być inny, równie skrajny punkt widzenia. Między takimi skrajnościami jest właśnie miejsce dla rozsądku. Zrobiłem to celowo, żeby (chyba nią?) wstrząsnąć. Wiesz, nim wynaleziono salwarsan - lek przeciwko kile, próbowaną ją leczyć drastycznie - malarią. Z dobrym skutkiem,jeśli pacjent przeżył. Krętek blady ginie w temperaturze ok. 42 stopni, a malaria taka gorączkę wywołuje. Sorry, jeśli wstrząs był za wielki.
Ano tak to mi mów. Nie zmienię jednak zdania co do wspisu o dzieciach. Ponisło Cię? To pokaż klasę i przeproś za ten wpis. A co do reszty - to drogi były mniamuśne. Ale nie myśl sobie, że takie działania są nieprzemyślane. To specjalnie żeby nam nauczyciele i reszta ekipy ze szkół do innych miast nie pouciekali. Co my wtedy, biedne misie zrobimy?
Są tacy, mądrzy i rozsądni na przykład Bielon, xx, i jeszcze kilku innych obrońców sprawy. Zorganizujcie referendum, odwołajcie radę oraz prezydenta i zgłoście swoje kandydatury. Miasto rozkwitnie siecią szkół , najlepiej integracyjnych (z 5-cio osobowymi klasami; xx -przecież to się opłaca, bo do nich najwięcej dopłaca państwo), dzięki czemu Mysłowice staną się przykładem dla całej Polski. Zaczną się tu inni zjeżdżać, podziwiając ten cud. Cholera, zapomniałem, że nie dojadą, bo nie będzie dróg.
cieszę się, że w końcu wracamy do tematu, brak rzetalnej informacji, brak pomysłów na naszą oświatę i ignorowanie osób zainteresowanych tematem doprowadziło skłócenia środowisk, przekraczania granic i wypowiedzi ludzi, którzy nie mają pojęcia o czym mówią - ludzie, którym zaufała większość społeczeństwa, znowu zawiodła. Czy w naszym mieście nie ma mądtych i rozsądnych, którzy potrafiliby nami rządzić ?
i zaś o Mysłowice mają złą prasę! Dziękujemy panie prezydencie Lasok za wszystko co dzieje się w oświacie.
Cola - wisi mi zielonym brokułem, że będziesz mnie ignorować.
Paul - czasami trzeba przekroczyć granice i przemówić do adwersarza jego językiem, żeby pojął o co chodzi. Wyznaję też zasadę, że opryszka lepiej wcześniej walnąć w łeb, niż grzecznie oddać do sądu jak mi przyłoży. Takie mam już doświadczenia życiowe i dlatego chodzę z gazem pieprzowym na co dzień.
Jak z xx na piwo nie pójdę ale to co napisał/a ano jest obrzydliwe. Można dyskutować - nawet nieco chamsko i dawać sobie pstyczki. Ale są granice. Ano jest przekroczył/a. Czy ty (każdy wie co się tu powinno znaleźć) masz dzieci?Jeżeli nie to dobrze bo jesteś - sądząc po tm wpisie niegodny/a nościć miana człowieka.
do skarbnicy mądrości, bardzo tolerancyjnego i wcale nieskołtunionego zaścianka: nie miałeś dzisiaj dobrego dnia, wszystko Ci się pomieszało, jaka nietolerancja tkwi w tym, że nie podoba mi się plan likwidacji G2 ??? Poza tym przyjrzyj się swoim wpisom, szczególnie skierownym dzisiaj do xx - to, co napisałes jako ano tak było wstrętne. Można Cię już tylko ignorować.