Filmowe pożegnanie lata na mysłowickim rynku
W minioną środę 25 sierpnia mysłowicki rynek zmienił się w siedzibę kina letniego i wakacyjny przystanek Dyskusyjnego Klubu Filmowego "Powiększenie", działającego przy Miejskim Centrum Kultury. Na specjalnie ustawionym ekranie zaprezentowano plenerowy pokaz filmu "Rejs" Marka Piwowarskiego.
Film legenda z 1970 roku wciąż ma wielu wielbicieli, a nawet fan club. Nie tylko jego członkowie znają go prawie na pamięć, scena po scenie. Przekonała o tym liczna publiczność zgromadzona na seansie.
Spotkaliśmy dorosłych, którzy byli na premierze filmu i tych, którzy urodzili się długo po niej, tych, którzy widzieli film po raz pierwszy i po raz dziesiąty, najmłodszych, maluchy w nosidełkach i na kolanach rodziców.
Ci, dla których nie starczyło miejsca w ogródku zaprzyjaźnionego Caffee Wiking, przynieśli własne koce i karimaty by usiąść przed ekranem. Fajnie było tam być razem i sprawić, że Mysłowicki Rynek zmienił się w kino plenerowe i ostatni bastion lata - relacjonuje Anna Czarnota, jedna z organizatorów letniej projekcji.

"Rejs" Marka Piwowskiego, który nie mieści się w żadnych kategoriach właściwych polskiemu kinu, to właściwie kabaret na ekranie, oparty na improwizacji, zdumiewająco realistyczny i uniwersalny. To zakamuflowana opowieść o mechanizmach władzy, systemie komunistycznym i skomplikowanej ludzkiej naturze. Wciąż śmieszy, i trochę przeraża. Dlatego właśnie jest filmem kultowym.
Jak to mówił Inżynier Mamoń: "A w filmie polskim, proszę pana, to jest tak: nuda... Nic się nie dzieje, proszę pana. Nic. Taka, proszę pana... Dialogi niedobre... Bardzo niedobre dialogi są. W ogóle brak akcji jest. Nic się nie dzieje." Prawda, ale... mimo to "Rejs" niezmiennie bawi.
Jesienią kolejne seanse, w każda ostatnią środę miesiąca o godz.19:00 w Sali kinowej MCK Mysłowice.











Dodaj komentarz / napisz na forum / dyskutuj na czacie
maks. 500 znaków
Mam nadzieje,ze i na tym portalu pojawi sie rozliczenie akcji dla powodzian zorganizowanej niedawno na rynku. Imponujacy rezultat,super organizacja.W zalewie politykierstwa prawdziwa ulga i promien slonca! Gratulacje i podziekowania.
"miasto" cyli nasi radni -- wymyslaja wszystko zeby "zdechła" u nas kultura , jakies bzdurne zakazy itd
Co rozumiesz pod słowem MIASTO pozdrawiam
Boliny1a/9
Gratuluje MCK ( Ani C. i Agnieszce J.)
Boliny1a/9
na prawde konkretna impreza plenerowa , gdyby miasto pozwalało rozwinac skrzydła organizatorom imprezy tego typu mogły by na stale zagoscic na naszym rynku i na pewno znalazło by sie wielu chetnych...