Spłonął skradziony samochód
Policjanci Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach wyjaśniają okoliczności w jakich wczoraj na ulicy Świerczyny w kierunku Szopienic doszło do spalenia samochodu osobowego Audi 100 bez tablic rejestracyjnych.
- Samochód znajdował się na torowisku tramwajowym. Na miejscu była jednostka straży pożarnej oraz inspektor z linii tramwajowej. Parę minut po godz. 18. na miejsce przybył na sygnale patrol dwóch policyjnych motocyklistów - poinformował nas nasz czytelnik Wojciech, który nadesłał także zdjęcia.
Policyjne ustalenia wskazują, że samochód został skradziony 6 sierpnia w Chorzowie. Prawdopodobną przyczyną zdarzenia na ul. Świerczyny było podpalenie. - Policjanci prowadzą obecnie postępowanie celem ustalenia sprawcy kradzieży oraz podpalenia - informuje biuro prasowe KMP w Mysłowicach.
Dodaj komentarz / napisz na forum / dyskutuj na czacie
maks. 500 znaków
no ... Twój , Twój , a jak by inaczej.
ale tył przypomina 80 -tke , tyle że inne zdjęcia pokazują już stara 100-ke.
A dlatego takie zmylenie kol. Leszek bo 100-ka była robiona na wzór avant 80. Był nawet o tym TVNTurbo reportaż i to zmyla ludzi jak widzą taka np. spaloną skorupe od tyłu.
koła alu też bardzo stary wzór ... więc chyba łebki dmuchneli to coś żeby sobie pośmigać.
do jupi. jezeli sie nie znasz na autach to nie nie komentuj .
dla twojej wiadomości jest to audi 100 a wiem to dlatego ze to jest moj samochod , wiec musisz sie jeszcze troche nauczyc.
nie 100 a 80.
Setka ma inne światła i te fele nie pasują do 100-tki.
Wersja westwalska
Czy te audi nie było czasem czerwone i na niemieckich blachach?
audi 100 kombi, brakło benzyny to gówniarze podpalili żeby zatrzeć ślady. Ukradzione żeby się przejechać i tyle, takie już nie jeżdżą, gdyby był przeznaczony na części to już dawno byłby pocięty w jakimś garażu, a części wyłożone na giełdzie na kocu











